Pani Zuzanno,
Wybór zewnętrznego dysku zależy od funkcji, jakie on ma spełniać. Niestety, Pani post nie zawiera tych informacji. Określenie: „...na filmy gotowe i projekty w AVI” zdaje się sugerować, że chodzi Pani o dysk magazynujący dane. W takim przypadku nie ma większego znaczenia jego szybkość ani wielkość cache. Ważne, by był pojemny (jeśli na filmy, to nawet 1 TB) i taki, którego życie będzie jak najdłuższe, hi! Ale nawet będąc pewnym jego niezawodności warto co cenniejsze filmy skopiować również na płytki DVD.
Nieco inaczej wygląda sprawa, kiedy zewnętrzny dysk ma brać udział w postprodukcji filmowej.
Mam dwa zewnętrzne dyski, ale ich filmowe wykorzystanie ograniczyłem tylko do zrzutu filmu z kamery, podpiętej do komputera przez kontroler IEEE1394 (firewire). Dysk zewnętrzny połączony był przez USB i zrzut przebiegł najzupełniej prawidłowo, bez gubienia klatek i innych niespodzianek. Był to dysk Seagate SATA II; 7200 RBM i CACHE 16MB.
Poza tym przypadkiem dyski zewnętrzne służą mi tylko w celach magazynowych.
Nigdy nie używałem ich przy montażu, a zwłaszcza renderowaniu zmontowanego filmu. Myślę, że lepiej to zrobić na dysku stałym, choćby w komputerze (laptopie) był tylko jeden. Są to jednak tylko moje przypuszczenia, oparte na przekonaniu, że dysk zewnętrzny, nawet przy połączeniu przez FireWire, do tego się mniej nadaje, głównie ze względu na szybkość i wydajność, nawet przy CACHE 32MB
Może ktoś z Forum stosował dyski zewnętrzne do obróbki filmów, wówczas zapewne podzieli się swoją opinią.
Proszę więc koniecznie napisać, jakie zadania filmowe zamierza Pani postawić takiemu dyskowi.
Gdyby z doświadczeń innych okazało się, że dysk zewnętrzny można wykorzystać do montażu, wówczas niewątpliwie lepiej by on pracował, gdyby był wyposażony w złącze firewire, posiadał pojemność pamięci podręcznej (tzw CACHE) – min.16 MB, a lepiej 32 MB
przy prędkości obrotowej silnika 7200 obr/min (RBM).
Takie cechy mają wspomniane przez Panią (ale dość drogie) dyski WD My Book Premium.
My Book bez „Premium” w nazwie, z reguły pozbawione są złącza IEEE1394 i mają CACHE 16MB.
Jak więc Pani widzi – wszystko zależy od przeznaczenia dysku.
Niezależnie od zastosowania ważna jest renoma producenta dysku, bo od tego zależy jego niezawodność. Tu jednak boję się, że nikt Pani niczego nie doradzi w sposób obiektywny i odpowiedzialny, bo nie będzie brał odpowiedzialności za Pani wybór zwłaszcza wobec faktu, że opinie o dyskach są ogromnie zróżnicowane.. Proszę zajrzeć np. do sąsiedniego wątku a przekona się Pani, że jest tyle opinii, ilu uczestników dyskusji.
Ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że sam używam dysków firmy Western Digital (znanych z nazwy WDC Caviar) oraz Seagate i jeszcze (odpukać!) nie spotkała mnie przykrość z ich storny.
Ostatnią kwestią jest obudowa.
Jeśli dysk będzie długo pracował (zwłaszcza aktywnie, a nie tylko biernie) - będzie się grzał, wymagając wydajnego chłodzenia. Niektóre obudowy mają we wnętrzu małe wentylatorki albo konstrukcyjnie sprzyjają lepszemu odprowadzaniu ciepła. Wydaje mi się, że dobrze tę funkcję spełniają właśnie dyski w obudowie My Book.
Reasumując myślę, że bez większego ryzyka powinien dobrze Pani służyć własnie ten ostatni model.
Ale jeśli dysk ma służyć tylko jako magazym – proszę kupić tańszy, w mniej wykwintnej obudowie, ale zawsze szanującej się firmy.
Przepraszam, jeśli zawiodłem Pani oczekiwania i pozdrawiam – Ryszard
Ps. Gdyby sprawa dotyczyła notebooka – warto przemyśleć kupno dysku 2,5 cala. Szkoda, że jest droższy.